Park przy Zamku Lubomirskich i Potockich

środa, 11 Listopad 2009

3Zamek Lubomirskich i Potockich to nie tylko sam budynek, ale również to, co znajduje się dookoła niego. Mowa w tym miejscu oczywiście o wspaniałym parku. Został on ukształtowany na wzór angielskich parków krajobrazowych. W takiej postaci, w jakiej podziwiać go można aktualnie, uformował się w sposób ostateczny na przełomie stuleci osiemnastego oraz dziewiętnastego. Właśnie wtedy był on – wraz z całym zamkiem – własnością Izabeli oraz Stanisława Lubomirskich. Izabela Lubomirska przywiązywała ogromną wagę do tego, jak wyglądają ogrody, czyniła bardzo wiele starań, aby możliwie jak najlepiej je rozbudowywać oraz upiększać. Powierzchnia parku zajmuje łącznie trzydzieści sześć hektarów. Podzielony jest na park zewnętrzny oraz wewnętrzny. Spośród znajdujących się tutaj ogrodów wymienić można Ogród Różany, Ogród Włoski oraz Ogród Bylinowy. Ponadto nie brakuje na terenie parku obiektów o charakterze zabytkowym, a będą to dla przykładu ujeżdżalnia, powozownia, Zameczek Romantyczny oraz Oranżeria.


Synagoga Lubelska

niedziela, 1 Listopad 2009

9Jednym z obiektów zabytkowych znajdujących się w Łańcucie jest Synagoga Lubelska. Szukać jej należy przy placu Jana III Sobieskiego. Powstała zaraz na początku lat sześćdziesiątych osiemnastego stulecia. Początkowo zajmowała nieduże pomieszczenie w głównej synagodze. Odprawiane były tutaj codzienne nabożeństwa, a ponadto swoje posiedzenia odbywały tutaj kahał oraz rabinacki sąd. Nazwa Synagogi Lubelskiej związana jest ściśle z osobą cadyka nazwiskiem Jakub Izaak Horowic. Kiedy na początku lat trzydziestych dziewiętnastego wieku udawał się on do Lublina, właśnie w Łańcucie zrobił sobie postój, a powyżej wymienionej sali modlił się. Podczas drugiej wojny światowej uległa ona częściowemu zniszczeniu. Przyczyną tego był pożar. Do odbudowy przystąpiono w latach sześćdziesiątych. Potem także na początku lat osiemdziesiątych przeprowadzono kolejne prace remontowe. Zakończyły się przed dziewiętnastoma laty, a ich celem było odnowienie wnętrz sali. Do dziś na je sklepieniach zachowały się zdobienia.


Zamek Lubomirskich i Potockich w Łańcucie

środa, 28 Październik 2009

2Znajdujący się w Łańcucie Zamek Lubomirskich i Potockich to najważniejsza atrakcja turystyczna w mieście. Jest doskonale znane nie tylko w naszym kraju, ale również i poza jego granicami. Swego czasu była to jedna z najbardziej się liczących na całym kontynencie europejskim arystokratycznych rezydencji. Zarówno swój obecny kształt, jak i lokalizację, obiekt ten zawdzięcza Lubomirskim. Rodzina ta weszła w jego posiadanie w pierwszej połowie siedemnastego stulecia. Właśnie wtedy doczekał się odbudowy oraz wspaniałego wyposażenia wnętrz. Pracowały na to całe pokolenia. W pierwszych latach dziewiętnastego stulecia zamek stał się własnością Artura i Alfreda Potockich. Familia Potockich nie była przez Niemców prześladowana w okresie drugiej wojny światowej – w zamku natomiast swoją siedzibę posiadał Wermacht. To niewątpliwie uchroniło obiekt przed zniszczeniem. Ponadto kiedy Alfred Potocki uciekał na Zachód, dostał pozwolenie od okupanta na zabranie ze sobą sporej części zgromadzonych w zamku dóbr.


Zbigniew Ćwiąkalski – duma Łańcuta

piątek, 9 Październik 2009

8Zbigniew Ćwiąkalski to osoba wszystkim bardzo dobrze znana. Sprawował on do niedawna funkcję ministra sprawiedliwości – w styczniu roku bieżącego podał się do dymisji, a miało to związek ze sprawą samobójczej śmierci Roberta Pazika skazanego za udział w morderstwie Krzysztofa Olewnika. Sprawa ta wywołała ogromny skandal w kraju. Warto przy okazji wspomnieć, że Zbigniew Ćwiąkalski pochodzi z Łańcuta. Tutaj przyszedł na świat przed pięćdziesięcioma dziewięcioma laty. jest doktorem habilitowanym nauk prawnych. Ponadto posiada także tytuł profesora nadzwyczajnego takich uczelni jak znajdująca się w Przemyślu Wyższa Szkoła Prawa i Administracji oraz Uniwersytet Rzeszowski. Ćwiąkalski jest również członkiem Polskiej Akademii Nauk, a mówiąc precyzyjniej – jej Komitetu Nauk Prawnych. Jest absolwentem Uniwersytetu Jagiellońskiego. Specjalizuje się w prawie karnym – jest zresztą członkiem Towarzystwa Naukowego Prawa Karnego. Przez dziewięć lat był członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.