Zbigniew Ćwiąkalski – duma Łańcuta
piątek, 9 Październik 2009
Zbigniew Ćwiąkalski to osoba wszystkim bardzo dobrze znana. Sprawował on do niedawna funkcję ministra sprawiedliwości – w styczniu roku bieżącego podał się do dymisji, a miało to związek ze sprawą samobójczej śmierci Roberta Pazika skazanego za udział w morderstwie Krzysztofa Olewnika. Sprawa ta wywołała ogromny skandal w kraju. Warto przy okazji wspomnieć, że Zbigniew Ćwiąkalski pochodzi z Łańcuta. Tutaj przyszedł na świat przed pięćdziesięcioma dziewięcioma laty. jest doktorem habilitowanym nauk prawnych. Ponadto posiada także tytuł profesora nadzwyczajnego takich uczelni jak znajdująca się w Przemyślu Wyższa Szkoła Prawa i Administracji oraz Uniwersytet Rzeszowski. Ćwiąkalski jest również członkiem Polskiej Akademii Nauk, a mówiąc precyzyjniej – jej Komitetu Nauk Prawnych. Jest absolwentem Uniwersytetu Jagiellońskiego. Specjalizuje się w prawie karnym – jest zresztą członkiem Towarzystwa Naukowego Prawa Karnego. Przez dziewięć lat był członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.
Tagi: Ćwiąkalski, korzenie, miasto, minister, osobowość, PZPR, sprawiedliwość, uniwersystet, Łańcut
Jedną z bardziej znanych w naszym kraju osób związaną z Łańcutem jest Ryszard Marek Groński. Przyszedł w tym mieście na świat przed siedemdziesięcioma laty. Z wykształcenia jest on historykiem. Aktualnie kojarzy się przede wszystkim z tygodnikiem „Polityka”, na łamach którego publikuje felietony. Ponadto współpracuje również z tygodnikiem Jerzego Urbana „NIE” – z tym zastrzeżeniem, że tekstów w tej gazecie nie podpisuje swoim nazwiskiem, a pseudonimem. Swego czasu związany był również ze znanym tygodnikiem o charakterze satyrycznym, a mianowicie ze „Szpilkami”. Groński to nie tylko satyryk, ale również pisarz – uprawia twórczość przeznaczoną tak dla dzieci, jak i dla dorosłych. Pisze również sztuki dramatyczne. Pełni obecnie funkcję kierownika literackiego znajdującego się w Warszawie Teatru Syrena – na jego deskach miała niedawno premiera sztuki autorstwa Grońskiego zatytułowanej „Won!”. Za jej wyreżyserowanie odpowiedzialna była Barbara Borys-Damięcka. Styl Grońskiego jest bardzo specyficzny.