Pałac Wincklerów zlokalizowany jest w Miechowicach – jest to jedna z dzielnic Bytomia. Do dzisiaj zachowały się z niego jedynie ruiny. Został on bowiem w czasie drugiej wojny światowej w bardzo poważnym stopniu zniszczony, a po zakończeniu wojny nikt nie kwapił się z jego odbudowaniem. Co więcej mury wysadzone zostały w powietrze. Historia tego obiektu rozpoczęła się w pierwszej ćwierci dziewiętnastego stulecia – wtedy to właśnie został wybudowany. Inicjatywa ta wyszła ze strony Ignacego Domesa – był on kupcem i w ówczesnych czasach stał się właścicielem wsi o wspomnianej już powyżej nazwie Miechowice. Pałac stanowił natomiast prezent dla Marii, jego córki. Wzniesiono go w klasycystycznym stylu. Swoją nazwę natomiast pałac zawdzięczał Franzowi Wincklerowi. Chociaż był człowiekiem ubogim i nie wywodzącym się z zamożnego rodu, dzięki swojej pracowitości zyskał bardzo wiele. Awansował również w hierarchii społecznej, poślubiając starszą od siebie, wspominaną już tutaj Marię. Przebudował on pałac.
Tagi: Architektura, Bytom, Miechowice, pałac, piękno, rekreacja, turyści, turystyka, Wincler
Zamek Lubomirskich i Potockich to nie tylko sam budynek, ale również to, co znajduje się dookoła niego. Mowa w tym miejscu oczywiście o wspaniałym parku. Został on ukształtowany na wzór angielskich parków krajobrazowych. W takiej postaci, w jakiej podziwiać go można aktualnie, uformował się w sposób ostateczny na przełomie stuleci osiemnastego oraz dziewiętnastego. Właśnie wtedy był on – wraz z całym zamkiem – własnością Izabeli oraz Stanisława Lubomirskich. Izabela Lubomirska przywiązywała ogromną wagę do tego, jak wyglądają ogrody, czyniła bardzo wiele starań, aby możliwie jak najlepiej je rozbudowywać oraz upiększać. Powierzchnia parku zajmuje łącznie trzydzieści sześć hektarów. Podzielony jest na park zewnętrzny oraz wewnętrzny. Spośród znajdujących się tutaj ogrodów wymienić można Ogród Różany, Ogród Włoski oraz Ogród Bylinowy. Ponadto nie brakuje na terenie parku obiektów o charakterze zabytkowym, a będą to dla przykładu ujeżdżalnia, powozownia, Zameczek Romantyczny oraz Oranżeria.
Jednym z obiektów zabytkowych znajdujących się w Łańcucie jest Synagoga Lubelska. Szukać jej należy przy placu Jana III Sobieskiego. Powstała zaraz na początku lat sześćdziesiątych osiemnastego stulecia. Początkowo zajmowała nieduże pomieszczenie w głównej synagodze. Odprawiane były tutaj codzienne nabożeństwa, a ponadto swoje posiedzenia odbywały tutaj kahał oraz rabinacki sąd. Nazwa Synagogi Lubelskiej związana jest ściśle z osobą cadyka nazwiskiem Jakub Izaak Horowic. Kiedy na początku lat trzydziestych dziewiętnastego wieku udawał się on do Lublina, właśnie w Łańcucie zrobił sobie postój, a powyżej wymienionej sali modlił się. Podczas drugiej wojny światowej uległa ona częściowemu zniszczeniu. Przyczyną tego był pożar. Do odbudowy przystąpiono w latach sześćdziesiątych. Potem także na początku lat osiemdziesiątych przeprowadzono kolejne prace remontowe. Zakończyły się przed dziewiętnastoma laty, a ich celem było odnowienie wnętrz sali. Do dziś na je sklepieniach zachowały się zdobienia.